29 lip 2014

No to tak oficjalnie

Oficjalnie oświadczam wam, że ja, Piękna Śmierć. Zaczyna wracać do bloggerosfery :D

Przepraszam za brak odzewu z mojej strony,
Jako rekompensata jest informacja, iż codziennie staram się skrobnąć po kilka zdań do rozdziału, który jest dla mnie najtrudniejszy do pisania. Ciężko jest mi się wczuć w uczucia bohaterki. Kiedy to się stanie, to jestem załamana i nie mogę wskrzesić energii oraz weny do pisania. Mam bardzo duże zacięcie. Dostaję wrażenia, iż ten rozdział jest...hm, pusty? Po prostu jest mi ciężko z nim. Może być bardzo krótki. 
Wątpię, że chcecie jeszcze to czytać :D

9 komentarzy:

  1. Wreszcie! Myślałam już, że odeszłaś i zakończyłaś tak nagle, bez ostrzeżenia :C
    Martwiłam się, kurde, ja się serio martwiłam. Może niepotrzebnie, ale zniknęłaś, cztery i pół miesiąca nie było żadnej informacji, że zwieszasz, czy cokolwiek :((
    Cieszę się niezmiernie, już nie mogę się doczekać. Ale będę bardzo cierpliwa. Mogę sobie jedynie wyobrażać, jak jest Ci ciężko z tym rozdziałem. W sumie nic dziwnego, przecież długo nie pisałaś.
    Na pewno się rozkręcisz. Nawet jeśli pierwszy wyjdzie taki nijaki, kolejne będą coraz lepsze, aż odzyskasz wprawę :D
    Zacznij od dodania tego krótkiego. Przeczytasz masę pozytywnych komentarzy i automatycznie dostaniesz takiego kopa, że nawet pojęcia nie masz ;) Następne rozdziały pójdą jak z płatka :]
    Pisz te kilka zdań dziennie, a jak uznasz, że jest gotowy, wstaw bez obaw o to, czy ktoś przeczyta. Jestem pewna, że masa ludzi tu zagląda i czeka z niecierpliwością - na przykład ja ;D
    Najlepszą motywacją są czytane komentarze o swoim rozdziale, więc teraz, bez takiej motywacji nie dziwi mnie twoje zacięcie. Początek jest zawsze najtrudniejszy.
    Tak jak mówiłam, czekam i trzymam kciuki. Wiem, że dasz radę. I inni też wiedzą :DD

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę że wróciłaś <3
    Weny życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekhem, ekhem....Jak ja tęskniiłaaaam ^_^ Jak zobaczyłam, że dodałaś nowy post, to od razu mi buźka ucieszyła *_*
    Bardzo się bałam, że coś ci się stało, lub po prostu nas ulałaś i opuściłaś bloggera na zawsze :c Całe szczęście myliłam się ;d
    Bardzo dobrze cię rozumiem. Już nie raz zawieszałam bloga, a potem miałam problemy z napisaniem rozdziału. Jednak jestem pewna, że jeszcze odzyskasz wprawę i będziesz wypluwać rozdziały jak karabin maszynowy xd
    Wenki i życzę i bardzo niecierpliwie czekam rozdziałek :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcę czytać. ;) I doskonale wiem jak się czujesz, też miałam długą przerwę i choć się staram, to po prostu czuje, że wychodzi mi '' do dupy ''.
    no i jak już Ci odpisałam, na moim blogu, nie będę Cie ochrzaniać, ciesze się że wróciłaś i czekam na rozdział. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. już za tobą tęskniłam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Po prostu się martwiłam ;-;
    Jesteś pierwszą osobą z którą dogadałam się w internetach i teraz się cieszę, że wracasz :)
    Dziewczyno masz talent. Szybko się wczujesz :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że wróciłaś :3
    Jestem pewna, że szybko powrócisz do formy ;p
    Życzę powodzenia i dużo weny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wreszcie jakiś odzew z twojej strony :)
    Będę czekać ( nie )cierpliwie na następny post ^^

    OdpowiedzUsuń